Reporter i zdjęcia Krzysztof Wilk.

Spotkanie Jasienicy Górnej z Bukowem, wpisało się w derby gminy Otmuchów, które ze względu na fatalne warunki atmosferyczne nie zgromadziły zbyt wielu widzów. Mimo to dostarczyły dużych emocji i stały na niezłym poziomie sportowym. Po meczu wszyscy byli zgodni, że remis był sprawiedliwym rezultatem. Ambicja i zaangażowanie obu drużyn godne było najwyższej pochwały.

W pierwszych minutach meczu przewagę uzyskali goście, ale w 12 minucie, po szybkim kontrataku, pierwszego gola zdobyli gospodarze, kiedy Kamil Lichtański precyzyjnym strzałem pokonał Grzegorza Filipiaka. Parę minut później bliski wyrównania był Maciej Marszałek, którego strzał z rzutu wolnego sparował Tomasz Kasztelaniec. W 26 minucie Marszałek groźnie wykonał rzut rożny i tym razem na tyle skutecznie, że bramkę z bliskiej odległości zdobył Łukasz Sząszor.

Od tego momentu oba zespoły stwarzały groźne sytuacje, ale przed przerwą żadna z nich nie zakończyła się bramką. Odnotować należy jednak dośrodkowanie Dariusza Ilasza, po którym główkował jego brat, Jacek, a który padł łupem golkipera z Bukowa. W tym okresie bardzo groźne akcje przeprowadzał Marszałek, który nie tylko wyróżniał się dobrze bitymi rzutami wolnymi, ale też kilka razy szarżował w pole karne lub dobrymi podaniami uruchamiał kolegów.

W 60 minucie Marszałek potwierdził dobrą formę i po indywidualnej akcji lewym skrzydłem trafił do bramki strzelając po długim słupku. W odpowiedzi bracia Ilaszowie wykreowali sam na sam Jacka, ale grający od zmiany stron Jakub Fryz wygrał ten pojedynek. Wyrównanie padło w 73 minucie. Futbolówkę z rzutu rożnego wrzucił Marcin Sarkowicz, a strzałem głową do siatki trafił Bartek Furmankiewicz. Choć oba zespoły z determinacją starały się zdobyć zwycięską bramkę, to wynik nie uległ już zmianie.

Kamil Polak (trener LZS Buków): – Mecz zakończył się zasłużonym remisem. W I połowie oglądałem to spotkanie z ławki trenerskiej i wydaje mi się, że oba zespoły stworzyły podobną ilość sytuacji. W II połowie wszedłem na boisko i przez to musiałem skupić się na grze. Wydaje mi się, że przez jakiś czas przeważaliśmy. Jednak myślę, że gospodarze zasłużenie wyrównali. Wprawdzie mieliśmy sporo sytuacji i szkoda, że nie wygraliśmy, bo 3 punkty, w perspektywie walki o utrzymanie, dałyby nam więcej spokoju. Myślę, że jak na mecz A klasy, w którym grał zespół ze środka z tabeli z drużyną walczącą o utrzymanie, to spotkanie stało na dobrym poziomie.

Rafał Baziuk (trener LZS Jasienica Górna): – W meczu tym było dużo przypadku. Panowały kiepskie warunki atmosferyczne. Popełniliśmy dziś sporo własnych błędów. Do tego nieskutecznie graliśmy w ofensywie. Ogólnie to było wyrównane spotkanie, ale mieliśmy szanse go wygrać. Dziś pierwsi zdobyliśmy bramkę i nie wygraliśmy. Z tego co widzę, to wolimy pierwsi tracić, to wtedy lepiej nam idzie.

Jacek Ilasz (kapitan LZS Jasienica Górna): – To był mecz walki, takie typowe spotkanie na remis. Moim zdaniem wynik jest sprawiedliwy. Spodziewaliśmy się takiego ciężkiego meczu. Wpływ na to miały też warunki pogodowe.

Marek Bodziony (kapitan LZS Buków): – To był ciężki mecz, bo jednak to było spotkanie derbowe. Prowadziliśmy i szkoda tego zwycięstwa, które nam uciekło. Dziś było mokro i były kiepskie warunki do gry. Myślę, że mogliśmy wygrać, ale niestety straciliśmy wyrównującą bramkę. Jednak jesteśmy zadowoleni, że nie straciliśmy kompletu punktów, bo chcemy się utrzymać i będziemy do końca o to walczyć. W I połowie straciliśmy bramkę w okresie gdy przeważaliśmy, stąd fajnie, żeśmy się po tym podnieśli. Wyszliśmy nawet na prowadzenie i szkoda, że nie dowieźliśmy tego, bo byłyby 3 punkty. Jednak zawsze trudno się gra na terenie przeciwnika.

Klasa A, gr. 3. LZS Kastor Jasienica Górna – LZS Buków 2-2 (1-1)
1-0 Lichtański–12., 1-1 Sząszor-26., 1-2 Marszałek-60., 2-2 Furmankiewicz-73.

Jasienica Górna: Kasztelaniec – Furmankiewicz, D. Ilasz, Sarkowicz, G. Ilasz (15. Saczyński), W. Ilasz, J. Ilasz, Sobierski, Baziuk, Nosowski (50. Humeniuk), Lichtański.
Trener: Rafał Baziuk.

LZS Buków: Filipiak (46. Fryz) – Czerpak (46. Polak), Grzeżułkowski, Wiliński, Bodziony, Marszałek,P. Gołąbek (70. Bubel), Ćwikowski, M. Gołąbek, Sząszor, J. Gołąbek.
Trener: Kamil Polak.

Sędziował: Maciej Rasała (Nysa).

Żółte kartki: Furmankiewicz, Baziuk, W. Ilasz – Bodziony, J. Gołąbek, Wiliński, P. Gołąbek, Bubel.

Widzów: 50.

Obu klubów nie widać w mediach, ale może jest to okazja, by o tym pomyśleć 📸

Opublikowany przez Opolski Związek Piłki Nożnej Poniedziałek, 15 kwietnia 2019