Z przykrością informujemy o odejściu ś.p. Bronisława Jankowskiego – byłego zawodnika oraz długoletniego i zasłużonego działacza klubu Cukrownik Baborów.
Rodzinie i bliskim składamy głębokie wyrazy współczucia.
Z przykrością informujemy o odejściu ś.p. Bronisława Jankowskiego – byłego zawodnika oraz długoletniego i zasłużonego działacza klubu Cukrownik Baborów.
Rodzinie i bliskim składamy głębokie wyrazy współczucia.
REZYGNACJA Z UDZIAŁU W ROZGRYWKACH
ROZGRYWKI MŁODZIEŻOWE
KATEGORIA WIEKOWA – JUNIORZY MŁODSI:
– 2 Liga Juniorów Młodszych, grupa III:
Wydział Gier informuje, iż decyzją zarządu klubu z rozgrywek 2 Ligi Juniorów Młodszych, grupa III wycofana została drużyna KS Unia II Krapkowice.
Wydział Dyscypliny przedstawia w poniższym załączniku Komunikat nr 23 z dnia 5 marca br. Prosimy o zapoznanie się z treścią ww. dokumentu.
28 lutego 2026r. w siedzibie OZPN odbyła się kolejna edycja Kursu Spikerskiego organizowanego przez Wydział Bezpieczeństwa na Obiektach Sportowych. Bazował on na Pakiecie Szkoleniowym dla spikerów III i IV Ligi rekomendowanym przez Polski Związek Piłki Nożnej.
Na kurs przed rozpoczęciem rundy wiosennej sezonu 2025/2026 zdecydowała się 11 kandydatów. Uczestnicy szkolenia wykazali się odpowiednią wiedzą i kompetencjami dlatego w ich ręce trafiły stosowne certyfikaty.
Wszystkim życzymy powodzenia z mikrofonem na piłkarskich arenach!
Do największego turnieju piłkarskiego dla dzieci w Europie drużyny zgłosiła co trzecia szkoła podstawowa w kraju. Reprezentację ma każdy powiat, co potwierdza ogólnopolski zasięg i skalę rozgrywek. Największą aktywnością wykazało się województwo lubelskie, wyraźny lider tegorocznych zgłoszeń. Na podium znalazły się również województwa mazowieckie i wielkopolskie.
Tegoroczna edycja Pucharu Tymbark cieszy się ogromnym zainteresowaniem – do rozgrywek zgłosiło się ponad 15 tys. drużyn ze wszystkich powiatów w Polsce. To wyraźny sygnał, że piłka nożna pozostaje najpopularniejszym wyborem aktywności fizycznej dla najmłodszych, a Puchar Tymbark skutecznie dociera do dzieci z każdego regionu kraju. Dzięki temu turniej od lat pełni wyjątkową rolę – dla tysięcy dziewczynek i chłopców jest pierwszym sportowym doświadczeniem, szansą na odkrycie talentu, spełnienie marzeń i przeżycie piłkarskiej przygody.
– Tegoroczna edycja Pucharu Tymbark potwierdza, jak silnym i potrzebnym projektem jest ten turniej. Notujemy rekordową po pandemii liczbę zgłoszeń, a drużyny reprezentują wszystkie powiaty w Polsce. To dowód, że szkoły widzą w Pucharze Tymbark realne wsparcie w promowaniu aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia wśród dzieci – mówi wiceprezes PZPN ds. piłkarstwa amatorskiego Tomasz Garbowski. – Puchar Tymbark to jednak znacznie więcej niż rywalizacja sportowa. To nauka gry w piłkę nożną w duchu fair play, rozwijanie umiejętności interpersonalnych, odpowiedzialności i współpracy w grupie. Od lat wychowujemy kolejne pokolenia reprezentantek i reprezentantów Polski, a jednocześnie dajemy tysiącom dzieci pierwsze, często najważniejsze doświadczenie sportowe. – dodaje.
– Puchar Tymbark to flagowy projekt CSR Grupy Maspex i jednocześnie nasza najdłuższa, bo już 20-letnia inwestycja w polski sport. Ten turniej idealnie wpisuje się w DNA marki Tymbark, bo dzięki niemu promujemy sport i aktywność fizyczną dokładnie tam, gdzie ma to największy potencjał – wśród dzieci. 15 tys. drużyn na starcie XXVI edycji Pucharu Tymbark świadczy nie tylko o skali i zasięgu rozgrywek, ale również pokazuje, że turniej cały czas ma przestrzeń do rozwoju. To także potwierdzenie, że piłka nożna nadal budzi wśród najmłodszych duży entuzjazm. Wychodzimy z prostego założenia: nie będzie rozwoju polskiego futbolu bez masowego grania od najmłodszych lat. Puchar Tymbark łączymy ze wspieraniem Reprezentacji Polski – bo w tym turnieju grała już połowa zawodników i zawodniczek naszej seniorskiej kadry. – mówi Krzysztof Pawiński, prezes i współwłaściciel Grupy Maspex, do której należy marka Tymbark.
Z podwórka do reprezentacji Polski
W Pucharze Tymbark rywalizują drużyny z dużych miast, mniejszych miejscowości i terenów wiejskich, co sprawia, że rozgrywki są dostępne dla dzieci niezależnie od miejsca zamieszkania czy sportowego zaplecza. Turniej od lat łączy sport z edukacją i promocją zdrowego stylu życia. Dla wielu szkół i lokalnych społeczności to jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych w roku, angażujące nie tylko dzieci, lecz także nauczycieli, trenerów i rodziców.
Puchar Tymbark to także ważny punkt startowy w piłkarskiej drodze wielu zawodniczek i zawodników. Wśród byłych uczestników znajdują się reprezentanci Polski m.in. Krzysztof Piątek, Piotr Zieliński, Jakub Moder, Sebastian Szymański, Adam Buksa, Bartłomiej Drągowski, Jakub Kiwior, Oskar Pietuszewski, Karol Świderski czy Jakub Kamiński, który wielokrotnie podkreślał rolę turnieju na początku swojej sportowej kariery.
– Sam miałem okazję brać udział w Pucharze Tymbark i bardzo dobrze to wspominam. Z roku na rok przybywa zespołów i zawodników, a poziom sportowy rośnie. To świetna inicjatywa i turniej, który mocno rozwija pod kątem piłkarskim. Zawsze będę zachęcał do udziału, bo można przeżyć coś, co zostaje w pamięci na całe życie – mówi Jakub Kamiński, reprezentant Polski i były uczestnik Pucharu Tymbark. – Trzymam kciuki, aby napisała się kolejna piękna historia. To jest możliwe, co pokazują liczne przykłady obecnych reprezentantów, którzy mają za sobą grę w tym turnieju – dodaje.
Już połowa reprezentacji Polski zarówno męskiej prowadzonej przez Jana Urbana, jak i kobiecej, której selekcjonerką jest Nina Patalon, to zawodnicy i zawodniczki, którzy grali w Pucharze Tymbark. W kadrach młodzieżowych byłych uczestników turnieju jest jeszcze więcej. W reprezentacji U-17 mężczyzn, która wywalczyła w 2023 roku trzecie miejsce na ME, blisko 70 proc. stanowili uczestnicy Pucharu Tymbark, a w kadrze kobiet U-17, która na ME wywalczyła 5. miejsce 86 proc. zespołu to uczestniczki Pucharu Tymbark.
Od 2023 roku Puchar Tymbark i jego uczestnicy są oficjalnym partnerem piłkarskiej reprezentacji Polski, a mecze finałowe odbywają się przed meczami kadry.
Puchar Tymbark od ćwierć wieku wspiera rozwój piłki dziewczęcej
Znaczenie Pucharu Tymbark wykracza poza sportową rywalizację. Turniej jest jednym z kluczowych filarów systemu piłki amatorskiej i grassroots w Polsce – przestrzenią, w której futbol łączy się z powszechną dostępnością oraz radością z gry. Odgrywa również istotną rolę w popularyzacji piłki nożnej wśród dziewczynek. Z roku na rok rośnie liczba drużyn dziewczęcych, co przekłada się na coraz większą obecność kobiet na kolejnych etapach szkolenia. To właśnie w Pucharze Tymbark swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiały m.in. Ewa Pajor, Paulina Dudek, Dominika Grabowska czy Nadia Krezyman, dziś z sukcesami reprezentujące Polskę na arenie międzynarodowej. W XXVI edycji liczba zgłoszonych drużyn dziewczęcych wzrosła o 16 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, a dziewczęta stanowią 24 proc. wszystkich uczestników. Dane te potwierdzają rosnącą popularność piłki nożnej wśród młodych zawodniczek.
– Takie inicjatywy mają kluczowe znaczenie, bo dają dziewczynkom poczucie, że są częścią większej historii. To nie tylko turniej, ale doświadczenie budujące pewność siebie, uczące współpracy i pokazujące, że sport może być przestrzenią rozwoju. Bardzo często udział w Pucharze Tymbark sprawia, że dziewczynka decyduje się kontynuować treningi i uwierzyć w swoje możliwości. Z perspektywy systemu szkolenia to pierwszy, ale niezwykle ważny krok – podkreśla selekcjonerka reprezentacji Polski kobiet Nina Patalon.
Cała Polska gra w Pucharze Tymbark. Rywalizacja województw
Do udziału w XXVI edycji Pucharu Tymbark zgłosiło się ponad 15 tys. drużyn z całej Polski, z czego 2263 pochodziły z województwa lubelskiego, które zostało liderem tegorocznych zgłoszeń. Ponad 1000 drużyn zarejestrowano również w województwach: mazowieckim (1482), wielkopolskim (1318), małopolskim (1253) oraz śląskim (1141). W porównaniu z ubiegłym rokiem największą dynamikę wzrostu odnotowało województwo lubelskie (+104 proc. r/r), liderując pod tym względem we wszystkich kategoriach.
Czas na pierwszy gwizdek!
Zgodnie z formułą turnieju drużyny rozpoczną rywalizację od etapów gminnych i powiatowych, następnie wojewódzkich, by ostatecznie walczyć o Nagrodę Główną w Finale Ogólnopolskim. Etapy gminne i powiatowe zostaną rozegrane w marcu i kwietniu, natomiast 16 finałów wojewódzkich zaplanowano na maj. Podobnie jak w poprzednich edycjach, zmagania w kategorii U-8 zakończą się na etapie wojewódzkim, a starsze drużyny spotkają się w czerwcu podczas Finału Ogólnopolskiego.
Rodzice mogą zgłaszać dzieci do drużyn biorących udział w turnieju do momentu rozpoczęcia rozgrywek w danym regionie. W procesie rejestracji wsparcia udzielają koordynatorzy regionalni i wojewódzcy, a także specjalnie przygotowany tutorial dla rodziców.
W skład Komitetu Honorowego XXVI edycji Pucharu Tymbark wchodzą Minister Sportu i Turystyki, Minister Edukacji oraz Minister Zdrowia.
Trenerzy reprezentacji Adrian Matuszczyk i Sebastian Drozd ogłosili listę zawodniczek, które wezmą udział w grze kontrolnej, która w dniu 10 marca br. odbędzie się w Prószkowie.
Zbiórka zawodniczek o godzinie 17:00 na obiektach sportowych Zespołu Szkół im. J. Warszewicza w Prószkowie, ul. Pomologii 11.
Sponsorem tytularnym kadr OZPN jest ZAMEK MOSZNA


Leszek Nowosielski to piłkarz, którego w naszym regionie przedstawiać nie trzeba. Przez ostatnich 7 lat reprezentował on barwy LZS-u Starowice Dolne, w którego barwach grał na poziomie 3. i 4. Ligi. Jednak w przerwie zimowej obecnego sezonu zdecydował się zamienić Starowice Dolne na Starościn, w barwach którego będzie walczył o punkty na poziomie BS w Leśnicy 4. Ligi Opolskiej.
I właśnie o zmianie klubu, plotkach transferowych i adaptacji w nowym zespole porozmawialiśmy ze środkowym pomocnikiem z przeszłością w polskiej Ekstraklasie i klubach szkockich.
Jakub Trzaska, OZPN: Po 7 latach zdecydowałeś się opuścić LZS Starowice. Co zadecydowało o transferze już zimą?
Leszek Nowosielski, nowy pomocnik LZS-u Starościn: Z klubem rozstaliśmy się w bardzo dobrej atmosferze, pełnej wzajemnego zrozumienia. Do dziś mam stały kontakt z trenerem i zawodnikami, więc absolutnie nie jest to zamknięcie relacji, a jedynie zakończenie pewnego sportowego etapu.
Głównym powodem była zmiana realiów po awansie do 3. Ligi – automatycznie zwiększyła się liczba treningów, co przy moich obowiązkach zaczęło stanowić spore wyzwanie pod względem frekwencji.
Piłka nożna to wspaniały sport i zawsze będzie ważną częścią mojego życia, ale nie jest jego jedyną częścią. Dochodzą obowiązki zawodowe, a przede wszystkim mój pięcioletni syn, któremu chcę poświęcać jak najwięcej czasu i uwagi. To był moment, w którym musiałem na spokojnie poukładać priorytety i podjąć decyzję najlepszą dla nas wszystkich.
Dlaczego zdecydowałeś się więc zejść jedno piętro niżej, do 4. ligi?
Tak jak wspomniałem wcześniej, na ten moment nie byłem w stanie trenować tyle, ile bym chciał, i ile wymaga poziom trzecioligowy. Decydując się na grę w 4. Lidze, kierowałem się przede wszystkim realizmem. Liczba treningów na tym poziomie jest dla mnie znacznie łatwiejsza do pogodzenia z obowiązkami zawodowymi i życiem prywatnym.
Chciałem wybrać rozwiązanie, w którym nadal mogę dawać z siebie maksimum na boisku, a jednocześnie funkcjonować w sposób poukładany poza nim.
Dlaczego akurat LZS Starościn, skoro plotek transferowych z Twoim udziałem było sporo?
Jeśli chodzi o wybór LZS-u Starościn, decyzja zapadła dość szybko, mimo że rzeczywiście pojawiało się sporo różnych plotek transferowych.
Bardzo szybko skontaktował się ze mną dyrektor sportowy klubu, Michał Buła, którego poznałem wcześniej, gdy był jeszcze trenerem w iPrime’ie Bogacica. Podczas naszego spotkania przedstawił mi sposób funkcjonowania klubu, opowiedział o jego strukturze oraz zaprezentował zarówno krótkoterminową, jak i długofalową wizję rozwoju na najbliższe lata.
To konkretne podejście, jasny plan i szczerość w rozmowie sprawiły, że uznałem to za najlepsze miejsce, aby rozpocząć nowy etap.

W Starościnie tworzy się nowy, długofalowy projekt?
Zdecydowanie tak. Choć jestem w LZS-ie Starościn dopiero od kilku tygodni, już teraz mogę powiedzieć, że w klubie funkcjonują naprawdę solidne struktury organizacyjne. Widać ogromne zaangażowanie wielu osób, którym autentycznie zależy na dobru klubu.
Pod względem organizacyjnym klub cały czas się rozwija i tworzy zawodnikom bardzo dobre warunki do pracy – naprawdę na wysokim poziomie jak na realia 4. Ligi. To pokazuje, że nie jest to działanie na chwilę, lecz przemyślany, długofalowy projekt.
Adaptacja w nowym środowisku już zakończona? Teraz domowe mecze będziesz grał na dość specyficznym, krótkim boisku.
Myślę, że w dużej mierze tak, choć pełna adaptacja na pewno jeszcze chwilę potrwa. Sporo zawodników znałem już przed przyjściem do Starościna, a z pozostałymi zdążyliśmy się dobrze poznać, więc pod tym względem wejście do szatni było zdecydowanie łatwiejsze.
Jeśli chodzi o boisko, nie miałem jeszcze wielu okazji, by je dobrze poznać. W okresie zimowym trenowaliśmy na sztucznej nawierzchni w Namysłowie, gdzie rozgrywaliśmy również sparingi. Prawdopodobnie od przyszłego tygodnia zaczniemy już trenować na naszym obiekcie w Starościnie.
Boisko jest rzeczywiście dość krótkie i specyficzne, ale wierzę, że szybko się do niego przystosuję. Mam nadzieję, że z czasem stanie się ono naszym atutem i pomoże nam budować przewagę w meczach domowych.
O co będziecie walczyć jako drużyna wiosną? Obecne miejsce w tabeli chyba nie jest satysfakcjonujące?
Zarówno trenerzy, jak i zawodnicy w LZS-ie doskonale zdają sobie sprawę, że pierwsza runda nie była udana, a obecne miejsce w tabeli na pewno nie jest dla nas satysfakcjonujące.
Wiosną chcemy przede wszystkim ustabilizować formę i zacząć regularnie punktować. Każdy z nas zrobi wszystko, aby zespół zaczął wygrywać mecze. Chcemy czerpać radość z gry i pokazywać na boisku swoje możliwości. Chcemy także dawać satysfakcję i powody do dumy całej społeczności, dla której Starościn jest ważnym miejscem na sportowej mapie regionu.
Czekasz już na pierwszy wiosenny gwizdek, czy jednak będzie Ci brakowało rywalizacji w hali, gdzie grasz w barwach Polonii Bielany Wrocławskie?
Nie mogę się doczekać pierwszego meczu w nowych barwach. Przerwa zimowa jest bardzo długa, a sparingi nie do końca oddają meczowy rytm, dlatego z niecierpliwością czekam na pierwszy gwizdek. Myślę, że trener Tomasz Chatkiewicz bardzo dobrze przygotował nas do drugiej rundy – treningi były intensywne, a ich jakość stała na wysokim poziomie. Jestem ciekawy, jak przełoży się to na mecze ligowe.
Gry w hali oczywiście będzie mi brakowało, bo w barwach Polonii Bielany Wrocławskie zawsze dobrze się w niej odnajdywałem. Futsal daje mi dużo radości, szczególnie gdy idą za tym wyniki – w ostatnich latach wspólnie z chłopakami z Bielan wywalczyliśmy awans do 1. ligi i rozegraliśmy wiele naprawdę dobrych spotkań.
Jak wspomniałeś, boisko w Starościnie jest dość krótkie, więc pod pewnymi względami będzie mi przypominać halę. Mam nadzieję, że odnajdę się tam równie dobrze i przełożę swoje atuty na grę na dużym boisku.


Drużyna LUKS Rolnika Biedrzychowice Głogówek rozpocznie dzisiaj zmagania w turnieju finałowym Młodzieżowych Mistrzostw Polski do lat 15 w futsalu kobiet. W pierwszej fazie gospodynie rywalizować będą w grupie C.
Pierwszy mecz Rolniczki czeka już dzisiaj. O godzinie 17:15 zmierzą się one z KS-em Starówka. Wcześniej w tej samej grupie zagrają futsalistki Stomilu Olsztyn i Sparty Miejska Górka.
Z tymi drużynami ekipa z Głogówka zmierzy się jutro. O 12:45 czekać ją będzie pojedynek ze Spartą, natomiast o 18:45 ze Stomilem.
Rywalizację w fazie grupowej zakończymy w sobotę. Natomiast w niedzielę grać będziemy fazę pucharową. Decydująca, finałowa potyczka zaplanowana została na godzinę 15:00.
Tytułu mistrzyń Polski bronić będzie zespół Diamonds Academy.
Trenerzy reprezentacji Sebastian Drozd i Adrian Matuszczyk ogłosili listę zawodniczek, które wezmą udział w akcji szkoleniowej, która w dniu 6 marca br. odbędzie się w Prószkowie.
Zbiórka zawodniczek o godzinie 18:00 na obiektach sportowych Zespołu Szkół im. J. Warszewicza w Prószkowie, ul. Pomologii 11.
Sponsorem tytularnym kadr OZPN jest ZAMEK MOSZNA

W obliczu rosnącej świadomości społecznej oraz dynamicznego rozwoju technologii, zaangażowanie w obszar ESG (ekologia, społeczna odpowiedzialność i zarządzanie) staje się nieodzownym elementem działalności każdego podmiotu sportowego. W odpowiedzi na te wyzwania, Polski Związek Piłki Nożnej opracował „Podręcznik Dobrych Praktyk”, który prezentuje najlepsze przykłady inicjatyw podejmowanych zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej.
Dokument stanowi kompendium inspiracji dla klubów, ukazując, jak można realizować działania z zakresu ESG na różnych poziomach zaawansowania i przy różnych nakładach finansowych. Wśród propozycji znajdują się zarówno projekty możliwe do wdrożenia bezkosztowo, jak i te wymagające większych inwestycji, co pozwala dostosować działania do możliwości każdego podmiotu – od mniejszych klubów po te o większym budżecie.
„Podręcznik Dobrych Praktyk” to nie tylko zbiór inspirujących przykładów, lecz także praktyczne wskazówki dotyczące pozyskiwania sponsorów i partnerów wspierających realizację projektów społecznych i ekologicznych. W materiałach zawarte są również narzędzia takie jak UEFA Event Checklist oraz UEFA Accessibility Checklist, które pomagają ocenić aktualny poziom działań i wskazać obszary do dalszej poprawy.
Mamy nadzieję, że opracowanie to zachęci środowisko piłkarskie do większego zaangażowania w działania ESG, przyczyniając się do budowania lepszego, bardziej odpowiedzialnego społeczeństwa – zarówno w wymiarze sportowym, jak i społecznym.
„Podręcznik Dobrych Praktyk” dostępny jest w poniższym załączniku.