
W środę poznamy triumfatora Wojewódzkiego Pucharu Polski. Na Stadionie Miejskim w Kluczborku zagrają miejscowy MKS oraz LZS Starościn. Pierwszy gwizdek w finale wybrzmi o godzinie 19:00. Dzisiaj prezentujemy Wam pierwszego z finalistów – LZS Starościn.
Dla obu drużyn będzie to drugi występ w finale Wojewódzkiego Pucharu Polski w XXI wieku. Z tą różnicą, że za pierwszym razem MKS-owi Kluczbork udało się wywalczyć trofeum. LZS Starościn, w debiucie w decydującym starciu, musiał uznać wyższość swojego rywala.
LZS Leśnica lepsza w finale
Drużyna ze Starościna zagrała w finale tych rozgrywek w sezonie 2007/2008. Co ciekawe, w pierwszej rundzie zmagań GKS Starościn (bo pod taką nazwą drużyna ze Starościna występowała) pokonał drugi zespół MKS-u Kluczbork 4:2.
W kolejnej rundzie LZS poradził sobie z odwiecznym rywalem – Startem Namysłów. Mecz ten był niezwykle emocjonujący. Zakończył się triumfem drużyny ze Starościna 4:3. Jedną z bramek dla LZS-u zdobył wówczas obecny trener Startu Bogdan Kowalczyk.
Kolejne mecze to już zdecydowane zwycięstwa późniejszego finalisty. W 1/8 finału Starościn rozbił LZS Grodziec aż 4:1. W ćwierćfinale było jeszcze lepiej, bo LZS pokonał LZS Proślice aż 9:0. Natomiast w półfinale, 3:0, OKS Olesno.

Równolegle świetnie radził sobie w rozgrywkach pucharowych drugi z finalistów, czyli LZS Leśnica. Z tym, że ekipa z Leśnicy w finale się nie zatrzymała, wygrywając ze Starościnem 2:0.
Mimo porażki w finale LZS mógł zagrać w kolejnym sezonie w rozgrywkach pucharowych na arenie ogólnopolskiej. Jednak już w rundzie przedwstępnej Remes Pucharu Polski Starościn uległ Sokołowi Aleksandrów Łódzki. W podstawowym czasie gry i po dogrywce był remis 1:1, ale rzuty karne lepiej wykonywali goście z województwa łódzkiego (zwycięstwo 7:6).
Długo w rozgrywkach terytorialnych
Oprócz tego znakomitego pucharowego sezonu w historii LZS-u Starościn w obecnym wieku próżno szukać kolejnych. W momencie gry na najniższych poziomach rozgrywkowych LZS często rywalizował wyłącznie w Terytorialnym Pucharze Polski.
Po powrocie do FW Klasy Okręgowej i BS w Leśnicy 4. Lidze Opolskiej Starościn najdalej docierał do 1/8 finału. Stało się tak w sezonie 2023/2024. Wówczas na drodze do kolejnych etapów rozgrywek stanął… iPrime Bogacica prowadzony przez Michała Bułę, czyli obecnego drugiego szkoleniowca Starościna.
W ubiegłym roku było jeszcze gorze, bo LZS odpadł już w 1/32 finału, przegrywając z Piastem Strzelce Opolskie.
Poza grą w finale najlepszymi wynikami pozostają więc ćwierćfinały z sezonów 2002/2003 i 2006/2007. Za pierwszym razem lepszy od LZS-u okazał się Motor Praszka, za drugim Unia Kolonowskie.
Grad bramek i niespodzianki
Tegoroczna edycja rozgrywek dla LZS-u Starościn jest naprawdę dobra. Choć mało brakowało a jego pucharowa przygoda zakończyłaby się już na 1/16 finału. Wówczas, w Kadłubie, drużyna prowadzona jeszcze wtedy przez Grzegorza Dajczaka, wygrała z rewelacją Klasy Okręgowej dopiero po rzutach karnych. Po 90 minutach był remis… 7:7.
Znacznie lepiej LZS spisał się w kolejnej rundzie. Po bardzo dobrej i skutecznej grze w ofensywie i defensywie Starościn rozbił ligowego rywala LZS Walce aż 6:1.

A później te dwa niesamowicie emocjonujące i emocjonalne spotkania. Najpierw na otwarcie rundy wiosennej, już z trenerami Tomaszem Chatkiewiczem i Michałem Bułą na ławce, 1:0 LZS pokonał sąsiada zza między – Start Namysłów.
Drogę do finału zagrodzić mieli trzecioligowcy z Nysy. I faktycznie przez pół godziny przejścia nie było. Polonia prowadziła już 2:0, by jeszcze przed przerwą stracić gola. Po przerwie LZS zagrał bardzo odważnie, pewnie idąc po swoje. Po końcowym gwizdku niespodzianka stała się faktem – Starościn wygrał 3:2, a jego bohaterem został super strzelec Kamil Babiarz, który ciesząc się odwzorował Viktora Gyokeresa z meczu Szwecji z Polską.
Kawał boiskowego doświadczenia
I właśnie na Kamilu Babiarzu swoją uwagę będą musieli skupić obrońcy MKS-u Kluczbork. To napastnik, który już wielokrotnie udowadniał, że bramki zdobywać potrafi. W tym sezonie znów jest on najlepszym ligowym strzelcem swojego zespołu. Do tej pory zdobył 10 bramek.
Ekipa ze Starościna to jednak nie tylko wspomniany Babiarz. Piłki będzie mu się starał dostarczać m.in. Leszek Nowosielski, czyli jeden z najlepszych piłkarzy LZS-u i pewnie całej opolskiej 4. Ligi. Były zawodnik m.in. LZS-u Starowice czy ekstraklasowego GKS-u Bełchatów gola jeszcze nie strzelił, ale nikt nie podważy tego, że w środku pola jest kluczową postacią w talii trenerów Chatkiewicza i Buły.
Wtórował mu będzie kapitan Starościna Damian Sobczak. On także całkiem jeszcze niedawno biegał po trzecioligowych boiskach w barwach nieistniejącego już Agroplonu Głuszyna. A żeby dopełnić środka pola, to przecież w zielono-białych barwach gra jeszcze Miłosz Reisch, którego w Kluczborku kibice dobrze znają. Reprezentował on barwy MKS-u, z małymi przerwami na Agroplon, do 2019 roku.
Do finału LZS przystąpi jednak lekko osłabiony. Sportowo, bo na pewno nie mentalnie. Na placu gry w Kluczborku nie będzie mógł się pojawić Marcin Zajączkowski, czyli pierwszy motywator ekipy ze Starościna. To pokłosie czerwonej kartki, którą popularny „Zając” obejrzał w meczu przeciwko Startowi Namysłów jeszcze w ćwierćfinale.

Godziny do pierwszego gwizdka
Dzisiaj prognozować możemy, że faworytem finału będzie trzecioligowy MKS. Jednak Wojewódzki Puchar Polski przyzwyczaił nas już do niespodzianek, również w jego ostatnim akcie.
Czy w tym roku będzie podobnie i to właśnie LZS Starościn wzniesie trofeum? Tego dzisiaj nie wiemy. Niemniej jednak czeka nas niezwykle emocjonujący pojedynek, którego pierwszy gwizdek usłyszymy w środę o godzinie 19:00.







