Nie od dzisiaj wiadomo, że Odra Opole i Zagłębie Lubin trzymają się razem. I to właśnie przedstawiciel PKO Ekstraklasy był sparingowym rywalem niebiesko-czerwonych podczas ich święta. Ekipa z Dolnego Śląska wygrała to spotkanie 2:1.

Najpierw część oficjalna

Zanim jednak jubileuszowe obchody przeniosły się na boisko Itaka Areny, odbyła się uroczysta gala, na której wyróżniono wszystkich tych, którzy przyczynili lub nadal przyczyniają się do rozwoju opolskiego klubu. To właśnie na niej uhonorowano najlepszego szkoleniowca Odry w jej historii Antoniego Piechniczka. Pod jego wodzą niebiesko-czerwoni najpierw awansowali do ówczesnej Ekstraklasy, a później zajęli w niej nawet 5. miejsce.

Jednak największym sukcesem opolan było zwycięstwo w Pucharze Ligi. Dokładnie 18 czerwca 1977 roku Odra pokonała w finale tych rozgrywek 3:1 Widzew Łódź.

To jest bardzo subiektywne stwierdzenie. Być może byłem bliski osiągnięcia największych sukcesów w postaci mistrzostwa Polski. Było to w zasięgu naszej ręki, ale to nam uciekło – mówił Antoni Piechniczek po gali.

To dość skromne postawienie sprawy przez byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Bo to właśnie pod jego wodzą Odra jeden jedyny raz zagrała w Pucharze UEFA. W pierwszej rundzie, w dwumeczu, uległa niemieckiemu 1. FC Magdeburg 2:3. Warto jednak przypomnieć, że w tym czasie zespół z Magdeburga był czołową europejską drużyną, w której grali piłkarze świadczący o sile reprezentacji Niemiec.

Podczas gali zaprezentowana została również jedenastka 80-lecia. Józef Młynarczyk został wybrany najlepszym bramkarzem, a w polu grać w niej mieliby m.in. Roman Wójcicki, Henryk Brejza, Engelbert Jarek, Józef Żymańczyk czy choćby Rafał Niziołek, który jeszcze niedawno przywdziewał niebiesko-czerwony trykot.

Czuję się zaszczycony, że znalazłem się wśród takich legend tego klubu. Bo 80 lat historii Odry to przecież też czas jej gry w Ekstraklasie. Na pewno znalezienie się w tej jedenastce to ogromne wyróżnienie. Bardzo się z tego cieszę – mówił pomocnik, który w nowym sezonie znów będzie grał w trzecioligowym MKS-ie Kluczbork.

fot. Jakub Trzaska

Legendy przetarły boiskowe szlaki

I kiedy już wszystkie nagrody zostały wręczone mogliśmy się przenieść na zieloną murawę Itaka Areny. W pierwszym sobotnim pojedynku mogliśmy zobaczyć legendy Odry i Zagłębia Lubin. W specjalnie przygotowanych na jubileusz niebiesko-czerwonych koszulkach zobaczyliśmy m.in. aktualnego prezesa Odry Tomasz Lisiński, trenera bramkarzy Marcin Feć oraz Józefa Żymańczyka, Piotra Plewnie, Tomasza Copika, Krzysztofa Joba, Łukasza Ganowicza czy Marka Tracza. Szkoleniowcami tej ekipy byli Andrzej Mazurek i Mariusz Łańcucki.

– Bardzo się cieszę, że mogłem się spotkać ze swoimi byłymi kolegami, z którymi grałem na boiskach. Ale też z takimi, których kiedyś sam podziwiałem. Miło, że będziemy mogli wymienić się wspomnieniami, doświadczeniami. A później wspólnie wybiec na murawę naszego stadionu – mówił tuż przed pierwszym gwizdkiem prezes Lisiński.

Mecz ten miał również wyjątkowego rozjemcę. Sędzią głównym był bowiem Ryszard Wójcik – były arbiter szczebla centralnego oraz międzynarodowego. Pomagali mu sędziowie z Kolegium Sędziów OZPN Krzysztof Glensk i Michał Mazurek, którzy pełnili rolę arbitrów liniowych oraz Marek Majowski, który był sędzią technicznym. W pokoju VAR zasiadł natomiast Piotr Wójcik, ale ani razu nie musiał interweniować.

Opolscy oldboje okazali się bardzo gościnni dla swoich przyjaciół z Lubina. Bo to właśnie przyjezdni wygrali to spotkanie 3:0.

Odra zaprezentowała się kibicom

Wisienką na torcie sobotnich obchodów 80-lecia Odry była prezentacja drużyny oraz towarzyskie starcie z pierwszym zespołem Zagłębia. Dzięki temu fani opolskiego zespołu mogli pierwszy raz zobaczyć nowych piłkarzy Odry – Milosa Maticia, Cassio, Filipa Kendzie, Joshue Pereza, Lucasa Ramosa oraz młodych piłkarzy włączonych do składu na Betclic 1. Ligę – Filipa Kupczyka i Marcela Białowąsa.

Poznaliśmy również nowego kapitana Odry. Po odejściu z klubu Mateusza Kamińskiego został nim czeski pomocnik opolskiej ekipy Tomas Prikryl.

fot. Jakub Trzaska

To dla mnie zaszczyt, bardzo to doceniam. Drużyna mnie wybrała, więc bardzo to szanuję, że koledzy uważają mnie za dobrego kandydata do tej roli. Będę starał się motywować ich na boisku i w szatni do dobrej gry w tym sezonie. Wydaje mi się, że mamy naprawdę dobrą drużynę, widzę to codziennie na treningach – mówił po sparingu nowy kapitan niebiesko-czerwonych.

Co ciekawe, nowego boiskowego dowódcę Odry zobaczyliśmy na boisku dopiero w drugiej połowie. Musiał więc mocniej mobilizować swoich kolegów, bo do przerwy to Zagłębie prowadziło 1:0. Z rzutu karnego Artura Halucha pokonał Adam Radwański. Tuż po zmianie stron prowadzenie Miedziowych podwyższył Marcel Reguła.

Dopiero w 81 minucie odpowiedziała Odra. Premierowe trafienie na Itaka Arenie zanotował Perez, który dołączył do drużyny z Kotwicy Kołobrzeg.

Do ligi coraz bliżej

Dla Odry był to już czwarty mecz sparingowy przed startem nowego sezonu Betclic 1. Ligi. Wcześniej zespół Jarosława Skrobacza wygrywał po 2:1 z Widzewem Łódź i Piastem Gliwice. Przegrał natomiast ze spadkowiczem z Ekstraklasy Puszczą Niepołomice 0:1.

Dzisiaj opolan czeka kolejny sprawdzian. Tym razem zmierzą się z przedstawicielem trzeciego czwartego poziomu rozgrywkowego w naszym kraju – MKS-em Kluczbork. Sparingowe granie Odra zakończy w sobotę, 12 lipca, meczem z czeską Opawą.

Pierwszy mecz w nowym sezonie czeka natomiast opolan 20 lipca (niedziela). Na wyjeździe zmierzą się oni z Chrobrym Głogów.