
Drużyny juniorów z Kluczborka oraz seniorów 35+ z Kędzierzyna-Koźla wygrały tegoroczny Turniej o Puchar Przewodniczącego Kolegium Sędziów OZPN. Dla obu zespołów była to obrona trofeum sprzed roku. Tym razem turniej opolskich arbitrów rozegrał się w Głogówku.
Do rywalizacji w dwóch kategoriach wiekowych przystąpiły po cztery zespoły z regionów wiodących – Opola, Nysy, Kędzierzyna-Koźla i Kluczborka.
Wśród juniorów bezkonkurencyjna okazała się ekipa z Kluczborka. Wygrała ona wszystkie trzy spotkania, gromadząc na koncie 9 punktów. Reprezentacja sędziów z okręgu kluczborskiego wygrali 2:0 z Opolem, 3:1 z Nysą oraz 4:1 z Kędzierzynem-Koźlem.
– Z naszej drużyny każdy przygodę z sędziowaniem zaczynał w różnym czasie. Ja już jestem z gwizdkiem czwarty rok, więc powoli raczkowanie mija (śmiech). My trochę trzymamy się tradycji, bo to już kolejny raz, kiedy udało się wygrać turniej. I to mimo tego, że z roku na rok poziom się coraz bardziej wyrównuje. Nie ma już wyników z zeszłego roku, gdzie zdarzały się dwucyfrówki. Każda drużyna w tym roku walczyła do końca o zwycięstwo w poszczególnych spotkaniach – oceniał turniej Jakub Iwanicki z Kluczborka.

Drugie miejsce w kategorii junior zajęła drużyna z Opola, trzecie z Nysy, a tuż za podium uplasowała się ekipa z Kędzierzyna-Koźla.
Reprezentacji tego regionu znacznie lepiej poszło w kategorii seniorów, czyli arbitrów powyżej 35. roku życia. W trzech meczach kędzierzynianie zgromadzili 7 punktów – najwięcej z wszystkich drużyn biorących udział w tegorocznych zmaganiach.
Zespół z Kędzierzyna-Koźla wygrał 4:0 z Nysą, 1:0 z Opolem oraz zremisował 2:2 z Kluczborkiem.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego występu w tym roku. Dla nas to już trzeci triumf z rzędu. Ciągle utrzymujemy wysoki poziom i bardzo się z tego cieszymy – mówił Michał Wolnik ze zwycięskiej drużyny z Kędzierzyna-Koźla – Chyba w tym roku było nam najtrudniej zwyciężyć. Drugi nasz mecz, z Opolem, był naprawdę na żyletki. Wygraliśmy tylko 1:0, a w latach poprzednich udawało nam się triumfować dużo pewniej – dodawał Michał Wolnik.

Podczas turnieju, oprócz samej rywalizacji sportowej, odbyła się również charytatywna zbiórka, z której cały dochód przeznaczony zostanie na wsparcie dwóch opolskich arbitrów – Daniela Szpili i Grzegorza Marca. Po raz kolejny zbiórką funduszy zajął się Franek Banaszak, który przygotował kiermasz noworoczny oraz poprowadził licytację m.in. koszulek piłkarskich.
– Kolejny raz spędziliśmy czas w sportowej atmosferze i koleżeńskiej rywalizacji. Zawsze towarzyszy nam też szczytny cel i z tego miejsca bardzo chciałbym podziękować Frankowi i jego tacie za fantastyczną robotę podczas całego turnieju. Na gorąco po turnieju nie wiem jeszcze ile dokładnie udało się dzisiaj zebrać, ale szacujemy, że jest to ponad 10 tysięcy złotych – dziękował po turnieju przewodniczący Kolegium Sędziów OZPN Marcin Kochanek.
Mimo, że rywalizacja nie była w Głogówku najważniejsza, emocji nie brakowało. Nad tymi boiskowymi musieli znów panować… znani trenerzy z opolskich boisk, bo to właśnie oni pełnili rolę arbitrów. W tym roku z gwizdkami pojawili się Maciej Lisicki, Adrian Pajączkowski i Tomasz Hejduk.

– Sędziowie mi pomagali w tej pracy i dzięki temu nie było zbyt wielu sytuacji, w których musiałbym się wykazywać szybkością reakcji albo sypać kartkami. Chociaż jedną czerwoną pokazałem dzisiaj (uśmiech). Nie jestem z tego dumny, ale też nie będę ukrywał, że to wyjątkowe dla mnie przeżycie (śmiech). Na pewno była to ciekawa i trudna rola. To było naprawdę fajne doświadczenie – oceniał Maciej Lisicki, szkoleniowiec KS Unii Krapkowice.
Tegoroczna edycja turnieju przeszła więc do historii. Za rok czeka nas wyjątkowy turniej. Będzie to bowiem jubileuszowa, już 35. odsłona zmagań.












