Piłkarki KS KOMAX Unii Opole wygrały tegoroczną edycję Wojewódzkiego Pucharu Polski Kobiet. W finale, po serii rzutów karnych, opolanki pokonały LUKS Rolnika Biedrzychowice Głogówek. Decydującą jedenastkę obroniła Kornelia Durlej.
W kolejnym już finale spotkały się ze sobą drużyny z Opola i Głogówka. Przed rokiem w Strzelcach Opolskich górą okazał się Rolnik, więc zespół Tomasza Minkiewicza przystępował do tegorocznego finału z żądzą rewanżu.
Nie ma się co dziwić, że to właśnie Unia przeważała w pierwszej połowie. Opolanki często gościły pod bramką Rolnika, ale dobrze między słupkami spisywała się Weronika Gorzelińska. Unia próbowała zaskoczyć doświadczoną golkiperkę głównie zza pola karnego.
Najlepszą okazję do strzelenia gola miał jednak Rolnik. Pozycji spalonej uniknęła Paulina Herzog, ale napastniczkę z Głogówka zatrzymała Durlej. Wcześniej, po rzucie rożnym, jedynie w poprzeczkę trafiła Julia Mielczarek.
Po zmianie stron częściej przy piłce był Rolnik. Unia dobrze się jednak broniła, a w kluczowym momencie znów świetnie spisała się Durlej, broniąc uderzenie Zofii Machulak, która starała się wykończyć indywidualną akcję.
Z drugiej strony oko w oko z Gorzelińską stanęła Natalia Klyszcz. Napastniczka Unii jednak długo zwlekała z oddaniem strzału i bramkarka Rolnika zdążyła z interwencją.
W podstawowym czasie gry był więc bezbramkowy remis. Arbiter główna Katarzyna Gaweł zarządziła więc serię rzutów karnych.
Już w drugiej serii strzał Pauliny Golli obroniła Gorzelińska, więc przewagę zyskał Rolnik. Z tym że chwilę później pomyliła się także Maja Trentkiewicz, co znów dało wynik remisowy.
Szóstą serię jedenastek rozpoczęła Wiktoria Karpezo, która pewnym strzałem pokonała bramkarkę Rolnika. Tuż po niej Marlena Głazowska pomyliła się w swojej próbie i to Unia mogła się cieszyć z końcowego sukcesu.
– W ubiegłym roku cieszyłyśmy się ze zwycięstwa w Pucharze, w tym roku schodzimy z boiska pokonane. Więc w Strzelcach Opolskich na pewno się cieszyłam bardziej. Choć dzisiaj też się uśmiecham, bo to w końcu drugie miejsce. Trzeba się z tego cieszyć, a drużynie Unii oczywiście gratuluje – mówiła po spotkaniu kapitanka Rolnika Magdalena Łuczak.
– Bardzo się cieszymy z dzisiejszego zwycięstwa. Zwłaszcza, że nie do końca w lidze spisujemy się tak, jakbyśmy tego chciały. Mam nadzieję, że ten dzisiejszy finał będzie dla nas takim kopem energii na kolejne spotkania w lidze – komentowała po ostatnim gwizdku Adrianna Ludwińska – Wydaje mi się, że pierwsza połowa zdecydowanie należała do nas, w drugiej przeważał faktycznie Rolnik. Mam wrażenie, że po prostu trochę sił nam zabrakło. Ale ostatecznie dotrzymałyśmy tempa Rolnikowi i przy odrobinie szczęścia w karnych wygrywamy – dodawała kapitan Unii.
Zwycięstwo w Pucharze Polski na szczeblu województwa otwiera drogę Unii do gry w Pucharze Polski na poziomie centralnym.











