Trener Stali Brzeg Kamil Rakoczy (fot. Przemysław Nijakowski)

Pewni spadku z II Ligi są już piłkarze drugiej drużyny Śląska Wrocław. A to oznacza, że wrocławianie zrzucą o jedną drużynę więcej z „naszej” III Ligi. Obecnie na tej lokacie jest brzeska Stal. Stal, która w tej kolejce znów przegrała i jej sytuacja staje się coraz trudniejsza.

Zacznijmy jednak od rozgrywek poziomu centralnego. W ten weekend Śląsk II Wrocław bezbramkowo zremisował z Hutnikiem Kraków. Dzięki podziałowi punktów krakowianie są już pewni pozostania w II Lidze. Przez ten remis spada natomiast drużyna z Dolnego Śląska. A jest również 66,6% szans, że do III Ligi trafi jeszcze jeden zespół dolnośląski, bo w grze o utrzymanie pozostały już tylko 3 zespoły – Radunia Stężyca, Górnik Polkowice i najbardziej zagrożone rezerwy Zagłębia Lubin.

Jest tylko jeden scenariusz, który będzie korzystnym rozwiązaniem tej sytuacji dla opolskich drużyn z III i IV Ligi. Mianowice, w ostatniej kolejce w II Lidze Radunia musi przegrać na własnym boisku ze Stomilem Olsztyn, a po komplet punktów sięgną równocześnie Zagłębie II Lubin i Górnik Polkowice. Przy takich rezultatach z II Ligi spadnie drużyna ze Stężycy, a obaj przedstawiciele Dolnego Śląska nie zaznają degradacji (Radunia ma gorszy bilans bezpośrednich spotkań z Zagłębiem II Lubin). I nie wywołają lawiny w niższych ligach. Przy każdym innym rezultacie na tych trzech stadionach degradacji dozna drużyna z województwa dolnośląskiego. Sytuacja trudna, ale nie niemożliwa.

Teoretycznie najłatwiejsze zadanie czeka Górnik Polkowice, który w Krakowie zmierzy się z najsłabszą drużyną w II Lidze w tym sezonie – Garbarnią. Jedyne o co grają krakowianie, to aby nie zakończyć sezonu na ostatnim miejscu. Przed spadkiem się już nie uratują. Znacznie trudniej będzie mieć w kolejce 34. Zagłębie II Lubin. Rezerwy klubu z PKO Ekstraklasy podejmą na własnym terenie KKS Kalisz, który wciąż bije się o grę w play-offach. Ma więc powody, żeby walczyć o komplet oczek.

Teraz zejdźmy jeden poziom niżej – do III Ligi. W tym momencie (i pewnym spadku drugiego Śląska) pewnym już jest, że z grupy 3 spadnie jeszcze jeden zespół. W tym momencie jest to Stal Brzeg… Nasz zespół w tej serii przegrał niezwykle istotne spotkanie – 1:3 z LKS-em Goczałkowice Zdrój. Tym samym goczałkowiczanie pozostaną już na pewno na tym poziomie rozgrywkowym. A brzeżanie mają jeszcze trzy mecze, żeby móc się ze strefy spadkowej wydostać.

Oprócz czterech ekip, które są w czerwonej strefie zainteresowane jeszcze grą o utrzymanie są trzy inne ekipy – dwie z Gorzowa Wielkopolskiego (Stilon i Warta) oraz… Polonia Nysa. I tu pojawia się największy problem. Bo jest tylko jeden możliwy scenariusz, w którym ligowy byt na tym poziomie zachowają obie nasze drużyny. Warunki? Niezwykle trudne i związane z wieloma elementami. Realność – 2/10, szansa – 1/10. Mianowicie…

Z II Ligi musi spaść Radunia. Stal i Polonia Nysa muszą wygrać już wszystko do końca sezonu (mecze Stali – Warta Gorzów Wlkp., Rekord B-Biała i Gwarek Tarnowskie Góry; mecze Polonii – Miedź II Legnica, Odra Wodzisław Śląski oraz MKS Kluczbork). A na koniec jeszcze Warta musi przegrać w derbach ze Stilonem… Wydaje się, że zbyt dużo jest tu poszczególnych elementów, ale taka możliwość istnieje.

Dwa pozostałe scenariusze już nie są optymistyczne dla obu ekip z Opolszczyzny. Jeden zakłada spadek jednego zespołu (niestety wydaje się on najbardziej prawdopodobny), drugi – degradację obu (też prawdopodobny, ale chyba mniej). Taka sytuacja powoduję lawinę w rozgrywkach wojewódzkich. W tym tekście dojdziemy jedynie do IV Ligi, bo później tych zależności jest zbyt dużo.

W Bank Spółdzielczy w Leśnicy wszystko zależne jest od wyników III Ligi, te jednak od II. Tu skupimy się na trzech możliwościach. Pierwszy zakłada znów spadek Raduni i ratunek przed degradacją Stali Brzeg i Polonii Nysa. Wówczas zachowany zostaje status quo. Spada jedna drużyna bezpośrednio (obecnie Stegu Start Jełowa) a dwie kolejne grają w barażach (Polonia Głubczyce i KS Unia Krapkowice). Tak kończy się sezon przy założeniu numer 1.

Drugie założenie zakłada rozwiązania takie, że z III Ligi spada jeden zespół z Opolszczyzny. Wówczas bezpośrednio do Football World Klasy Okręgowej spadają dwie drużyny (Stegu Start Jełowa i KS Unia Krapkowice). W barażach grają natomiast ekipy z miejsc 13. i 14., czyli Polonia Głubczyce i OKS Olesno. Oczywiście na ten moment, bo nie jest przesądzone, że te drużyny zakończą sezon na tych pozycjach.

Trzecie, najgorsze, spadają dwie nasze drużyny z III Ligi. Wówczas w okręgówce lądują już trzy ekipy (Stegu Start Jełowa, KS Unia Krapkowice i Polonia Głubczyce), a w barażach muszą walczyć OKS Olesno oraz Skalnik Gracze. Wniosek więc jest taki, że najbezpieczniej ulokować się co najmniej na miejscu 11. A później w końcu spać spokojnie.

A! Jest jeszcze bardzo, bardzo zły scenariusz. Ten jedno pięterko wyżej plus jeszcze rezygnacja z awansu drużyny zwycięzcy IV Ligi. A później drużyn z drugiego i trzeciego miejsca. To też spowoduje kolejne roszady. Obyśmy się jednak nad tym nie musieli zastanawiać za tydzień lub dwa…

 

Zebrał: Jakub Trzaska